Anatomia muzyka · Technika i wykonawstwo
Pianiści, klawesyniści, organiści i akordeoniści
Książka ilustrowana, 242 strony.
Marc Papillon Éditions – 2022
Książka
Wszystko zaczyna się od pomysłu. Może chcesz dołączyć do istniejącego zespołu albo założyć nowy? Może chcesz wznieść swoją grę na zupełnie nowy poziom?
Spójrz na nowo na każdy z zaangażowanych układów, aby potem swobodnie korzystać z nich wszystkich razem!
Lepiej wizualizować i lepiej czuć
Przedmowa Manuela Rochemana
Pianista jazzowy

Jesteśmy zarazem wykonawcami i improwizatorami, kompozytorami chwili. Naglące wołanie muzyki w nas, które kształtuje naszą nierozerwalną więź z instrumentem, ten niezbędny warunek, bez którego nie moglibyśmy czuć się w pełni wolni, by improwizować każdą frazę melodyczną i rytmiczną oraz tworzyć i kształtować wszystkie nasze muzyczne wyobrażenia, sprawia czasem, że zapominamy o naszym fizycznym ciele.
Nie będę się tu rozwodził nad tym, jak ważne jest dla nas, muzyków, pozostawanie w pełnej symbiozie z instrumentem. A jednak to właśnie ta symbioza może w pewnym momencie kariery przysporzyć problemów, bo możemy po prostu zapomnieć o „człowieku”, ćwicząc niestrudzenie, wyznaczając sobie nowe, coraz dłuższe rytuały pracy; krótko mówiąc, stawiając poprzeczkę bardzo wysoko, może czasem zbyt wysoko.
Dodam, że my, pianiści jazzowi, jako improwizatorzy ryzykujemy nieco więcej niż przeciętnie, bo zazwyczaj gramy publicznie dłużej niż nasi koledzy klasycy: występy w klubach obejmują często trzy sety po 45 minut, co stawia nas także przed problemem wytrzymałości.
Mamy też naturalną skłonność do nadmiernego kompensowania głośności naszego instrumentu, grając z jak największą siłą i ciężarem, bo na scenie i na próbach niemal zawsze otaczają nas instrumenty nagłośnione i perkusja, więc walka jest nierówna. Zaznaczam jednak, że uwielbiam perkusję!
Aby nie zrobić sobie krzywdy, z czasem stopniowo zrozumiałem, jak ważna jest lepsza świadomość i lepsze odczuwanie naszej anatomii, a także pewne zasady rozluźnienia. Nasze cenne palce, od których tak wiele się wymaga, nie biorą się znikąd: są połączone z dłonią, ta z przedramieniem, dalej z ramieniem, barkiem, obręczą barkową, a następnie z kręgosłupem. Wszystko zaczyna się od pleców, które musimy stopniowo sobie uświadomić, a potem wzmocnić. Bardzo ważne jest, by przy każdej zagranej nucie umieć zaangażować cały ten łańcuch.
Sam na sam ze sobą i z wymaganiami gry na najwyższym poziomie instrumentalista wkracza na drogę, której fizycznych zagrożeń tak naprawdę nie ocenia.
Pomoc jest w moich oczach, a raczej w moich palcach, jeśli wolno mi tak powiedzieć, niezbędna…
Marc Papillon stał się w tej dziedzinie niekwestionowanym autorytetem; ma w tej materii wyjątkową wiedzę i doświadczenie, które odnoszą się do wszystkich instrumentów i wszystkich stylów muzycznych.
Jego książka o instrumentach klawiszowych okazuje się niezastąpionym narzędziem do pogłębienia wiedzy o biomechanicznych wzorcach ciała i pomaga nam lepiej zharmonizować muzyczny umysł z ciałem. Każde zagadnienie, z którym mierzy się, lub kiedyś zmierzy się, zawodowy pianista, zostało omówione jasno i precyzyjnie.
Ten tom to pozycja obowiązkowa.
Manuel Rocheman – pianista jazzowy
Przedmowa Vincenta Lhermeta
Akordeonista i profesor CNSMDP

Antropologia uczy nas, że pierwsze gesty muzyczne w prehistorii zrodziły się z ludzkiej potrzeby rezonansu ze światem i że nie brakowało w nich śpiewu i tańca, form wcielenia w etymologicznym sensie (carne = ciało, cielesność).
Przez długi czas ciało było wielkim nieobecnym w opisach edukacji muzycznej, zwłaszcza wśród instrumentalistów. Jeśli dyscypliny wywodzące się z tradycji Azji Wschodniej, takie jak joga, tai chi chuan czy qigong, znajdują dziś czasem miejsce w programach konserwatoriów, obok Techniki Alexandra, Body Mappingu czy pilatesu, to dlatego, że zrozumieliśmy nie tylko, iż ustawienie ciała znacznie poprawia rezonansową relację między ciałem a instrumentem w przestrzeni, lecz przede wszystkim, że wiedza muzyków o własnym ciele zmienia ich stosunek do muzyki oraz sposób, w jaki zwracają się zarówno do publiczności, jak i do instrumentu.
Książka Marca Papillona jest owocem wieloletniego doświadczenia łączącego wiedzę anatomiczną z wrażliwością. W trzech aktach poświęconych instrumentalistom klawiszowym (fortepian, klawesyn, organy, syntezatory i akordeon) autor dekonstruuje niektóre wyrażenia stosowane czasem wobec postawy, proponując zarazem inne modele, oparte na wsłuchiwaniu się w siebie i zaufaniu do siebie: zarówno na tym, co nas do siebie zbliża, czyli anatomii człowieka, jak i na tym, co czyni każdego z nas wyjątkowym.
Słownictwo anatomiczne, bogato ilustrowane fotografiami, pozwala czytelnikom osobiście uświadomić sobie przedstawione elementy.
Jako akordeonista, muzyk koncertujący i pedagog zawsze uważałem relację z ciałem za kluczową. Widzę w tej książce wspaniałe narzędzie do kontynuowania tych poszukiwań z moim instrumentem-płucem, akordeonem, oraz do wspierania moich studentów w ich ekspresji.
Z tych wszystkich powodów gorąco polecam tę książkę!
Vincent Lhermet
Akordeonista i profesor Conservatoire national supérieur de musique et de danse de Paris.

Zamów książkę
Anatomia muzyka
Książka ilustrowana, 242 strony.
Marc Papillon Éditions – 2022
